
Dla kobiet, które stawiały granice, ale odpuściły.
Wiesz, gdzie jest Twoja granica, ale poczucie winy i wstyd i tak Cię łamią.
Kurs „Jak utrzymać granice i nie dać się złamać” to sześć modułów, które rozbrajają to, co odbiera Ci siłę wtedy, kiedy już wiesz, co zrobić.
Prowadzi Justyna Czekaj – psycholog, ponad 7000 sesji indywidualnych, autorka książki „Kryzys Męskości”.
Z każdym odpuszczonym „nie” łatwiej uwierzyć, że po prostu tak już musi być.
Dostęp od razu po zakupie.
Znasz to?
Granice stawiasz w sekundę. Potem zaczyna się męczarnia.

Postawienie granicy to jedno. Życie z jej konsekwencjami to drugie.
Postawienia granicy można nauczyć się w jeden dzień. Wytrzymać to, co przychodzi potem, jest znacznie trudniej. Po każdym „nie” odzywa się wyuczona reakcja: wina, wstyd, głos, który mówi, że jesteś okrutna.
To nie jest dowód na to, że zrobiłaś źle. To ślad po dzieciństwie, w którym cudze niezadowolenie oznaczało Twój błąd. Ten kurs nie uczy Cię mówić „nie”. Uczy Cię wytrzymać to, co dzieje się w Tobie potem.
Co się dzieje, kiedy próbujesz i za każdym razem odpuszczasz.
Każde „nie”, które wycofujesz, uczy Cię czegoś o sobie. Po kilku razach przestajesz próbować, bo wniosek nasuwa się sam: widocznie nie potrafię. To nieprawda. Ale mózg zbiera dowody i nie sprawdza, czy są prawdziwe.
Znam ten moment. Miałam gotowe zdania dla niego i dla mamy. Przez lata nie powiedziałam żadnego z nich, bo za każdym razem wygrywał wstyd, że w ogóle chcę czegoś dla siebie.
To jest miejsce, w którym można zostać na lata. I dokładnie o nim jest ten kurs.
Sześć mechanizmów, które Cię łamią.
„Jak utrzymać granice i nie dać się złamać” to sześć modułów. Każdy rozbraja jeden mechanizm: emocje, winę, wstyd, brak wiary w siebie, wzorzec, który się powtarza, i dystans do kobiety, którą chcesz być.
W każdym module nazywam mechanizm, pokazuję scenę, po której go rozpoznasz, i daję narzędzia. Konkretne, do wydrukowania, do użycia w tym tygodniu.
Jeżeli przeszłaś kurs GRANICE, ten jest jego rozwinięciem. Tamten dał Ci „JAK”. Ten odpowiada, dlaczego tak trudno przy tym zostać.
Sześć modułów kursu
Emocje i wewnętrzne dziecko
W Twoim domu emocje sprawiały kłopot, więc nauczyłaś się je chować. Robisz to tak szybko, że nie zdążysz nawet nazwać tego, co czujesz. Poznasz to po ściśniętym gardle, kiedy chcesz coś powiedzieć i czujesz opór.
„Termometr zamiast alarmu” — nazywasz emocję i oceniasz jej siłę, zanim zdążysz ją zdusić. Brzmi banalnie, ale to pierwszy raz, kiedy między „nic nie czuję” a „już nie wytrzymam” pojawia się cokolwiek pośrodku.
„Trzy pytania do dziewczynki, którą byłaś” — rozmowa z tą częścią Ciebie, która nauczyła się, że jej potrzeby robią problem.
Wina: sygnał, nie wyrok
Przestajesz przepraszać za to, że masz potrzeby.
Wychowanie na „grzeczną” wgrało Ci znak równości: cudze niezadowolenie równa się mój błąd. To fałszywy alarm, nie kompas. Poznasz to w sytuacji, kiedy odmawiasz, on milknie, a Ty już układasz przeprosiny.
„Formuła dwóch pytań” pomaga rozpoznać, czy poczucie winy, które czujesz, wiąże się z przekroczeniem Twoich wartości, czy z niespełnieniem czyichś oczekiwań. Przyjrzysz się temu, czy jest skutkiem wyuczonych strategii przetrwania.
„Podsumowanie Twoich nie” — z każdym dniem obserwacji lepiej rozpoznajesz swoje obszary mocy i to, co wymaga wewnętrznej pracy.
Wstyd i wewnętrzny krytyk
Przestajesz mylić „zrobiłam źle” z „jestem zła”.
Wina mówi „zrobiłaś coś złego” i to da się naprawić. Wstyd mówi „jesteś zła” i nie ma czego naprawiać, więc się chowasz. Dlatego po wstydzie chce Ci się zniknąć, a nie przeprosić.
Zamiana „jestem beznadziejna” na „zachowałam się niezręcznie”. Wstyd celuje w całą Ciebie. Ta zmiana pomaga Ci budować pozytywny obraz siebie.
„Kto to mówi” — namierzasz głos krytyka. Uczysz się rozpoznawać, co go aktywuje, co mówi i czego potrzebuje, aby przestał Cię nękać.
„List głosem przyjaciółki” — piszesz do siebie tym samym tonem, którego nie żałujesz innym.
Wiara w siebie i działanie
Przestajesz czekać, aż poczujesz się gotowa.
Pewność nie przychodzi przed działaniem. Rodzi się z niego. Czekasz na uczucie, które powstaje dopiero po ruchu. Dlatego afirmacje nie działają, a dowód działa.
„Ruch przed myślą” — pierwszy, najmniejszy gest wykonany, zanim pojawi się wątpliwość.
„Dziennik dowodów” — nauczysz się prowadzić dziennik, w którym zapiszesz wszystkie swoje sukcesy.
Twój cień
Przestajesz się dziwić, że wracasz w to samo miejsce.
Mózg woli przewidywalne cierpienie od nieprzewidywalnej ulgi. Znasz koszt starego wzorca, więc go wybierasz, choć boli. Jest to związane ze skłonnościami mózgu do oszczędzania energii. Na szczęście można temu zaradzić.
„Pętla znanego bólu” — nauczysz się rozpoznawać swój mechanizm obronny: sytuacja, wyzwalacz, stara reakcja, koszt.
„Plan, jeśli–to” — stworzysz zdanie, które wesprze Cię w działaniu, kiedy opadniesz z sił i zwątpisz w to, co robisz.
„Lustro” — to, co najbardziej denerwuje Cię u innych, bywa tropem do tego, czego zakazałaś sobie.
Kobieta, którą się stajesz
Przestajesz pytać, kim mogłabyś być. Zaczynasz decydować w jej imieniu.
Mózg traktuje przyszłą Ciebie prawie jak obcą osobę. Dlatego „od poniedziałku” tak łatwo obiecać — poniedziałkowa Ty to ktoś inny. Kiedy ta odległość maleje, obietnice zaczynają się dotrzymywać same.
„List do siebie za rok” — piszesz do kobiety, którą będziesz. Zapieczętowany, z datą otwarcia.
„Jej oczami” — przed decyzją jedno pytanie: co wybrałaby ta, którą się staję?
Co dostajesz
Osiem nagrań, sześć arkuszy, sześć medytacji, czternaście narzędzi. To nie kurs na jeden wieczór. To materiały, z którymi możesz stopniowo wprowadzać zmiany w swoim życiu.
Ten kurs jest dla Ciebie, jeżeli
Ten kurs nie jest dla Ciebie, jeżeli
Nazywam się Justyna Czekaj
Kiedy w końcu postawiłam tę granicę, przez wiele miesięcy nie potrafiłam wyjść z domu z podniesioną głową. Byłam przekonana, że spadnie na mnie kara za bycie samolubną. Nic takiego się nie stało. Dzięki własnej pracy wstyd odpuścił, a ja zobaczyłam, że poradziłam sobie mimo lęku.
Dorastałam z matką o cechach narcystycznych. W moim domu słowo „granica” nie istniało — liczyło się zadowolenie mamy. Miałam cztery lata, kiedy pierwszy raz spróbowałam zawalczyć o coś swojego. Konsekwencje tej próby zostały w moim ciele na kilkanaście lat i skutecznie zniechęciły mnie do kolejnych.
Potem były narcystyczne relacje, w których budziłam się każdego ranka z zadaniem udowodnienia światu, że jestem szczęśliwa. Manipulacja, kłamstwa, przemoc słowna. Wiedziałam, co się dzieje. Nie umiałam powiedzieć „nie”.
Kiedy w końcu zaczęłam dbać o swoje potrzeby i stawiać granice, straciłam kontakt z mamą i rodzeństwem, zakończyłam kilka wieloletnich przyjaźni i wieloletni związek. Było ciężko. Ale to, co przeżywałam każdego dnia, zostając w tych relacjach, było nieporównywalnie cięższe.
Dziś jestem psychologiem. Mam za sobą ponad 10 lat pracy i ponad 7000 sesji indywidualnych z kobietami, które siedzą dokładnie tam, gdzie ja kiedyś siedziałam. Nie uczę Cię niczego, czego sama nie musiałam się nauczyć od zera.

Doświadczenie, z którego korzystasz
10+ lat praktyki
7000+ sesji indywidualnych
Justyna Czekaj · psycholog
Mówiły o mnie: Dzień Dobry TVN · Newsweek · Wysokie Obcasy · Magazyn Pani · Flow!Summit · Miasto Kobiet
Autorka książki „Kryzys Męskości — Wszystko o Toksycznych Partnerach”.

Chcę zacząć
Kurs „Jak utrzymać granice i nie dać się złamać”
Nie powiem Ci, że po tym kursie przestaniesz czuć winę. Ja nadal ją czasem czuję. Różnica jest taka, że dziś wiem, skąd przychodzi, i nie powoduje zmiany mojej decyzji. Tego chcę Cię nauczyć. Otrzymujesz czternaście narzędzi, do których możesz wrócić w każdym momencie, kiedy tego potrzebujesz.
Dostęp od razu po zakupie.
Najczęściej zadawane pytania
Tak. GRANICE uczą, co powiedzieć. Ten uczy, jak wytrwać przy stawianiu granic i czuć się dobrze. Jeżeli już wiesz, co powiedzieć, i problem jest gdzie indziej, to jest Twój kurs.
Nie. Tam odkryliśmy pierwszą warstwę. W tym kursie schodzimy głębiej, bo jesteś na to gotowa.
Nie. To kurs edukacyjny oparty na psychologii i neurobiologii interpersonalnej. Nie zastępuje terapii. Wiele kobiet wspiera się kursem podczas terapii.
Dużo zależy od Ciebie, jakie tempo sobie narzucisz i czy je utrzymasz. Nagrania obejrzysz w kilka wieczorów. Arkusze mogą Ci zająć więcej czasu, ponieważ wymagają Twojej indywidualnej pracy.
Kiedy to już zrobisz
Ta praca nie kończy się wraz z ostatnim modułem. Kobiety, które chcą iść dalej i nie robić tego same, spotykają się ze mną na platformie DO SIEBIE. Przez cały rok, na żywo, w grupie, która rozumie, o czym mówisz.
Ale o tym opowiem Ci przy innej okazji.

Możesz nauczyć się przy sobie zostać.
Być może poczujesz dyskomfort. Być może pojawi się poczucie winy i wstyd. Mogą też przyjść dni, kiedy uznasz, że przesadziłaś. Ale Ty będziesz już wiedziała, co z tym zrobić.

