Córka narcystycznej matki jest pozbawiana tożsamości. Gra rolę wyznaczoną przez matkę wierząc, że za dobrze odegrane przedstawienie dostanie miłość i akceptację. Zostanie zobaczona taka, jaka jest z jej potrzebami.
Pomimo ciągłych starań i zabiegania o uwagę, narcystyczna matka pozostaje skupiona na sobie. Córka zawieszona w ciągłej pogoni za matczyną miłością, której potrzebuje, aby żyć.
Mijają lata, narasta w niej frustracja, lęk, złość, poczucie winy, ogromny wstyd. Matka nieporuszona, niekochająca, niewidząca, krytyczna i obarczająca problemami. Zrzuca na plecy córki coraz większy ciężar, a ona coraz bardziej wierzy, że nie jest dość dobra, że nie zasługuje, że nie można jej kochać.

Obroną staje się odwrócenie głowy od cierpienia duszy, a jest nią wiele mechanizmów obronnych, które pozwalają na życie. Tylko, jakie jest to życie?! Córka narcystycznej matki zapycha swoją pustkę w bardzo różne sposoby: je, robi zakupy, bierze narkotyki, sprząta, zdradza, pije alkohol, okalecza własne ciało… Karci siebie za każdą nieudaną próbę zdobycia matczynej miłości, wpada w błędne koło naprawiania siebie. Jest niczym niezłomny Syzyf.

Jednak przez lata bolesnych doświadczeń jej wewnętrzne światło przygasa, siła się wypala, a ciemność coraz bardziej dominuje jej wnętrze.

Wiem, że przebudzenie jest bolesne, wiem, że każda z nas boi się powiedzieć STOP. Jednak za tym stop jest prawdziwa droga do szczęścia, mój i Twój prawdziwy potencjał. Droga do siebie, to codzienna praca, która jest wieloletnim procesem kończącym się w dniu naszej śmierci.
Radość okrywania własnego ja – własnej tożsamości nie ma sobie równych, jest moją największą przygodą, największym wyzwaniem.

Tego Wam również życzę kochani <3

 

Justyna Czekaj

Justyna Czekaj

Przeszłam długą drogę – od dramatu życia w przemocy i zmagania się z paraliżującym lękiem oraz depresją do życia z pasją w zdrowej relacji.

Dziś pomagam kobietom odzyskać spokój, siłę i poczucie własnej wartości. Tak, jak sama kiedyś tego potrzebowałam.

Wierzę, że każda z nas niezależnie doświadczeń może wrócić do siebie – do miejsca, w którym znów czuje, że żyje naprawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Wszystkie wpisy