„Córki niekochających matek potrafią powiedzieć: „Moja matka jest depresyjna”, „Moja matka myśli o sobie”, „Moja Matka myśli o sobie” albo nawet „Moja matka jest alkoholiczką”. Te słowa brzmią twardo i rozsądnie, niemniej jednak wyrażają wiedzę zbyt płytką, by mogła przynieść jakąkolwiek ulgę. Albowiem dopóki nie wyzwolisz się całkowicie i definitywnie spod macierzyńskiego mitu, nie uda ci się zatrzymać błędnego koła, zaprogramowanego na jedno jedyne wytłumaczenie: „Cokolwiek by zrobiła moja matka, to wszystko było z mojej winy.”
 
Dr Susan Forward „Matki, które nie potrafią kochać”

 

Poszukując cytatu na dziś trafiłam na poniższy fragment książki Susan Forward, który bardzo mnie poruszył. Wielokrotnie rozmawiałam o mojej matce i żadna z tych rozmów nie przynosiła mi, ani ulgi, ani wolności. Dopiero głębokie wejście w przeszłość, zidentyfikowanie ran i cierpliwe wysłuchanie mnie samej dało mi wolność. Kiedy zaufałam sobie byłam gotowa odtworzyć głębię odniesionych ran, poziom nienawiści własnej, wszechobecny brak miłości i poczuć to w sobie, a później uwolnić.
Jako dzieci widzimy siebie i matkę, jako jedną istotę, całość. Jeżeli matka jest osobą niedojrzałą emocjonalnie, nasza relacja jest zaburzona i nie jesteśmy gotowi odejść od niej, ponieważ cały czas czekamy na miłość.

Do dziś pamiętam wyidealizowany obraz mojej mamy, za żadne skarby świata nie chciałam przyznać w sercu, że jest zimna i niedostępna emocjonalnie, ponieważ musiałabym, wtedy przyznać sama przed sobą, że nie dostanę od niej miłości, której tak bardzo pragnęłam i na którą desperacko czekałam. Dlatego też zrzuciłam całą winę na siebie. Ciągnęłam tą nienawiść do momentu, kiedy moje ciało powiedziało „dość”. Byłam gotowa na spotkanie z prawdą.

 

Justyna Czekaj

Justyna Czekaj

Przeszłam długą drogę – od dramatu życia w przemocy i zmagania się z paraliżującym lękiem oraz depresją do życia z pasją w zdrowej relacji.

Dziś pomagam kobietom odzyskać spokój, siłę i poczucie własnej wartości. Tak, jak sama kiedyś tego potrzebowałam.

Wierzę, że każda z nas niezależnie doświadczeń może wrócić do siebie – do miejsca, w którym znów czuje, że żyje naprawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Wszystkie wpisy