„Kiedy pogarda zastępuje mleko ludzkiej dobroci we wczesnym dzieciństwie, dziecko czuje się upokorzone i przytłoczone. Zbyt bezradne aby protestować lub zrozumieć niesłuszność doświadczanej przemocy. Ostatecznie dziecko zaczyna wierzyć, że jest wybrakowane i nieodwracalnie wadliwe. Często dochodzi do wniosku, że zasługuje na napastowanie ze strony rodziców.”
 
Pete Walker „Complex PTSD: From Surviving to Thriving”

 

 

Powyższy cytat bardzo mnie porusza, ponieważ oddaje to w co bardzo głęboko wierzyłam i czasami nadal do mnie wraca.
Głęboko zakorzenione przekonanie, że nie zasługuję na szczęście i miłość. Dziś wiem, że wzięłam odpowiedzialność za brak miłości w dzieciństwie, za szczęście mojej mamy i jej dobry nastrój dążąc rozpaczliwie do perfekcji we wszystkim.
Pomimo upływających lat nie dostrzegałam, że jestem dobra i wartościowa, mój wewnętrzny krytyk znajdował mnóstwo powodów, dla których nie zasługiwałam na miłość.
Zaczynając swoją zmianę nie miałam świadomości z czym tak na prawdę się mierzę. Powiem szczerze – myślałam, że przeczytam kilka książek, skończę jakiś kurs i będę „nowa”.
Rzeczywistość była inna. Program z dzieciństwa był moją tożsamością. Nie wiedziałam kim jestem na prawdę. Potrzebowałam i potrzebuję uczyć się siebie, odkrywać warstwy programu. Z jednej strony proces powrotu do siebie to niesamowita podróż pełna niespodzianek, a z drugiej to ogromne wyzwanie. Ponieważ większość z nas nie zaznała zdrowej miłości pełnej empatii i akceptacji, a właśnie tego nam trzeba, aby żyć w obfitości i szczęściu.
Dlatego proszę Was o to, abyście pomimo zmęczenia i frustracji podejmowali kolejne próby ugłaskania wewnętrznego bólu czy zapełnienia wewnętrznej pustki. Ponieważ ta cierpliwość i kolejne podjęte próby powodują, że odbudowujecie siebie, dajecie sobie poczucie, że zasługuję na miłość i szczęście.

Życzę Wam wytrwałości i odwagi <3

 

Justyna Czekaj

Justyna Czekaj

Przeszłam długą drogę – od dramatu życia w przemocy i zmagania się z paraliżującym lękiem oraz depresją do życia z pasją w zdrowej relacji.

Dziś pomagam kobietom odzyskać spokój, siłę i poczucie własnej wartości. Tak, jak sama kiedyś tego potrzebowałam.

Wierzę, że każda z nas niezależnie doświadczeń może wrócić do siebie – do miejsca, w którym znów czuje, że żyje naprawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Wszystkie wpisy