Ból – nie chciałam go widzieć i czuć w swoim życiu. Moja świadomość podsuwała mi sposoby unikania siebie, używki, nałogi, kłamstwa, wyparcia, manipulację, idealizację, projekcję. Wszystko krzyczało NIE PATRZ do wewnątrz. Byłam wściekła, sfrustrowana i moje ciało bolało coraz bardziej. Miałam wypadek, operację potem kolejną, chorobę, pozew sądowy i śmierć mojego małżeństwa. „Podałam” sobie to wszystko po to, aby nie patrzeć do wewnątrz, nie widzieć płaczącego dziecka we mnie. Paradoks prawda?! Bo cierpiałam okrutnie, kiedy moje życie i zdrowie było zagrożone, kiedy straciłam miłość, kiedy straciłam pieniądze.

Mój mur obronny zaczął pękać, zaczęłam pytać, – Dlaczego i po co te wszystkie sytuacje pojawiły się w moim życiu?! Czego nie chcę zobaczyć, a gdybym zobaczyła mogłabym żyć szczęśliwie?!
Zaczęłam rozumieć, że to ja jestem odpowiedzialna za siebie i jeżeli oddaję odpowiedzialność w inne ręce to płacę za to bardzo wysoką cenę i cierpię jeszcze bardziej. Przestałam uciekać.

Każdy z nas się boi i każdy z nas ma nadzieję, że to się jakoś naprawi. Jednak nie stanie się samo, tylko my mamy tę MOC!

 

Justyna Czekaj

Justyna Czekaj

Przeszłam długą drogę – od dramatu życia w przemocy i zmagania się z paraliżującym lękiem oraz depresją do życia z pasją w zdrowej relacji.

Dziś pomagam kobietom odzyskać spokój, siłę i poczucie własnej wartości. Tak, jak sama kiedyś tego potrzebowałam.

Wierzę, że każda z nas niezależnie doświadczeń może wrócić do siebie – do miejsca, w którym znów czuje, że żyje naprawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Wszystkie wpisy